Przygnębienie

Objaw psychozy maniakalno-depresyjnej, bardzo przydatnej w rozmowie z przełożonym, chłopcem, dziewczyną, współmałżonkiem, rodziną własną albo żony.

Pełni smutku i lęku (doskonale to demonstrujemy kurcząc się i podskakując na zmianę, gdy tylko usłyszymy jakikolwiek dźwięk, wywołany – obojętnie – położeniem na stole gazety czy wystrzałem z armaty), zaczynamy się samooskarżać, nie ukrywamy chęci skończenia z sobą, przy czym w miarę jak widzimy, że nasze samooskarżanie i groźby zaczynają wywierać na rozmówcy coraz większe wrażenie, zarówno zarzuty pod własnym adresem, jak i groźby powiększamy. Jeśli rozmówca pod wrażeniem naszego przygnębienia spełnia nasze życzenie, sygnalizujemy w sposób niezwykle delikatny (np. lekki cień uśmiechu na ustach), iż istnieje szansa, że otrząśniemy się z naszego przygnębienia. Jeśli rozmówca nie spełnia naszego życzenia, nie dajemy mu łatwej satysfakcji spełniając nasze groźby, tylko czekamy do następnej okazji w nadziei, że wreszcie znudzą mu się nasze groźby i dla świętego spokoju nawet nieba nam przychyli.

Dodaj Komentarz

Designed by WordPress.
Przeczytaj poprzedni wpis:
RADIOLOGIA DZIECIĘCA

Wyodrębnienie się radiologii dziecięcej w ostatnich latach nastąpiło w związku z postępem wiedzy, której zasób zdwaja się podobno co 9...

Zamknij