Kamicca nerkowa

Uważał się za człowieka wytrzymałego, ale też nigdy nie wyobrażał sobie, że taki ból jest w ogóle możliwy. Gdy chwytał, nic nie przynosiło ulgi – ani poruszanie się, ani leżenie nieruchomo, ani głębokie oddechy. Kolejne fale męczarni nękały go jedna za drugą. Po trzydziestu minutach cierpień – przy każdym paroksyzmie miał nadziej ę, że to ostatni – obudził żonę. Ponieważ skończyła kurs udzielania pierwszej pomocy, liczył że rozpozna, co mu dolega i jakoś temu zaradzi. I prawdę mówiąc – zaradziła. Stwierdziwszy autorytatywnie, że to ostre zapalenie wyrostka robaczkowego (jako że ból był umiejscowiony z prawej strony brzucha), pospiesznie zawiozła męża taksówką na ostry dyżur do najbliższego szpitala. Tam rozpoznano kamiccę nerkową- na podstawie wywiadu, badania klinicznego i obecności krwi w moczu (niewidocznej gołym okiem, ale wykrytej testem paskowym w próbce moczu, poddanej potem bardziej wnikliwemu badaniu pod mikroskopem).

Nawiasem mówiąc, zasugerowane przez żonę zapalenie wyrostka robaczkowego było brane pod uwagę również przez personel izby przyjęć. Jeden ze stażystów mówił ponadto o możliwości ostrego ataku kamicy żółciowej lub ostrym zapaleniu trzustki. Diagnoza kliniczna została potwierdzona, gdy urogram (zdjęcie rentgenowskie układu moczowego po dożylnym zaaplikowaniu środka kontrastującego) ujawnił mały kamień uwięziony w moczowodzie. Z izby przyjęć pacjent został przeniesiony na oddział urologiczny. Było kilka powodów do zatrzymania go w szpitalu.

Dodaj Komentarz

Designed by WordPress.
Przeczytaj poprzedni wpis:
Zapobieganie udarowi

Ale jako dodatkowe zabezpieczenie przepisuję długoterminowo aspirynę. Udar lub przejściowe niedokrwienie mózgu mogą też być - jak wiemy - spowodowane...

Zamknij