Jak ściągnąć pogotowie? – kontynuacja

Mimo że sami skaczemy po zaproponowaną wódkę, picie nie idzie dobrze: dyspozytor wyraźnie się ociąga, twierdząc, że na służbie nie pije, my z kolei, nie wiedząc dokładnie, co nam dolega, również nie ryzykujemy. Na szczęście już po chwili wybawia nas kierowca karetki, która właśnie wróciła, razem z pielęgniarzem. Z ich pomocą udaje się szybko wypróżnić butelkę, w związku z czym nic już nie stoi na przeszkodzie, aby udać się w kurs. Nie jest to co prawda jeszcze nasza kolej, ale ponieważ fatygowaliśmy się osobiście i okazaliśmy się przy najbliższym poznaniu tak mili, dyspozytor decyduje, że karetka pojedzie do nas po nas. Wszystko byłoby więc na jak najlepszej drodze, niestety kierowca, który wypił dwie wódki, odmawia prowadzenia samochodu. Ponieważ rezerwowych kierowców nie ma, sanitariusz był już pijany, kiedy zaczynał nasz poczęstunek, zaś dyżurna lekarka nie tylko nie prowadzi samochodu, ale również boi się alkoholików, sami siadamy za kierownicą i wraz z całą załogą jedziemy karetką do siebie do domu. W miarę zbliżania się uświadamiamy sobie jednak, że po zbadaniu nas lekarz pogotowia na pewno poleci odstawić nas do szpitala na noszach, to znaczy w pozycji uniemożliwiającej nam dalsze prowadzenie karetki. W rezultacie, zamiast w szpitalu, znajdziemy się znów w domu, nie tylko, że w towarzystwie gości, którym, na dodatek, przygotowani na szpital, a nie na przyjęcie, nie będziemy mieli co podać. Nie chcąc więc stwarzać nowych komplikaqi, zawracamy i po odstawieniu karetki razem z załogą z powrotem do stacji pogotowia, do szpitala jedziemy autobusem.

Dodaj Komentarz

Designed by WordPress.
Przeczytaj poprzedni wpis:
Dojrzałość erotyczna

Dojrzałość erotyczna i związana z nią możliwość przeżycia orgazmu kształtuje się inaczej u mężczyzn niż u kobiet. Młodzi chłopcy pod...

Zamknij